Kiedy, ach kiedy premier Kaczyński zaśpiewa “Odę do radości”?

Czy dziś wieczorem? Czy w którąś środę? Gdy ogłosi, jaka jest przyszłość koalicji rządowej, zawartej dzięki mediacji i apostolskiemu doradztwu redemptorysty z Torunia? Albo gdy zje na wykwintną kolacyjkę bliny z kawiorem?A może gdy zacznie urlop?

A może od tej ostatniej niedzieli częstochowskiej premier Kaczyński już nuci, stale nuci “Lot Walkirii” Wagnera? Lalla la lala, lalla la lala,lalla la la la lalla la la!!! No bo te walkirie zbierają na polu bitwy zabitych wojowników, przerzucają przez łęk siodła i lecą z nimi do Walhalli, na takie wyspy szczęśliwe, na wieczne odpoczywanie. Amen.

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany aby móc komentować.