Kraków dla Tybetu

Dziś w południe na placu pod dworcem w Krakowie zebrało się kilkuset ludzi, by zamanifestować solidarność z Tybetańczykami i wezwać do pokojowych rozstrzygnięć. Flagi Tybetu i modlitewne chorągiewki dumnie powiewały na wietrze w wiosennym silnym słońcu, a współczucie, które nas tam zgromadziło, stało się konkretniejsze: ból ramienia, gdy wznosisz do góry chorągiew, głośne wołanie w miejscu publicznym: Wolny Tybet, wolne Chiny.  

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany aby móc komentować.