kwiecień 30, 2009 – 11:19 pm
Minął kwiecień, prawie zdążyłam z Eliotem: „kwiecień – miesiąc najokrutniejszy, rodzi z ziemi umarłej gałązki bzu”; a także mlecze.
Wszędzie w Krakowie są mlecze; idziesz wiodącą do Plant ulicą, nazwaną na cześć szlachetnego książęcego rodu, zastawioną w dwóch trzecich szerokości pospolitymi samochodami, przemykasz się wąską ścieżynką pod wyniosłym gmachem i co widzisz? wrośniętą w fundament bogatej [...]
kwiecień 23, 2009 – 1:58 pm
Zespół Ljube śpiewa pieśń „Koń”, oto przekład tekstu pieśni, starający się o wierność:
Nocą wyjdę z koniem w pole
Ciemną nocką cicho pójdziemy
Pójdziemy z koniem polem we dwóch
Nocą w polu błogo od gwiazd
W polu nikogo nie widać
Tylko my z koniem idziemy polem
Siądę na konia wierzchem
Nieśże mnie polem
Polem moim nieskończonym
Niechże raz zobaczę
Gdzie pole rodzi zorzę
Czy [...]
kwiecień 22, 2009 – 9:45 pm
Na świecie istnieją mroczni ludzie,
Zarzucają wędki stojąc na tajemniczych brzegach.
Odkurzają swoje korony z chmur,
Aby opuścić świat,
Rozpościerają swoje ciemne szaty
I trwają pełni oczekiwania.
Stąd poza rzeczywistością nie można
Uchwycić ich tajemnicy,
A dążąc do sukcesu w świecie
nieraz można rozpoznać wybiegłe od nich kręgi fal.
Surowa jesień nie sprawi, że ich liście opadną,
A powabny zapach wiosny nie [...]
kwiecień 8, 2009 – 11:35 pm
Nie mogę zwątpić w niezwykłość Krakowa, bo dzieją się tu rzeczy dziwne. W marcu, na początku nowego roku tybetańskiego 2136, genius loci zwabił do muzeum Manggha nad Wisłą mnichów praktykujących buddyzm wadżrajany; wygnańcy z Tybetu, goszczeni przez benedyktynów z Tyńca, przez kilka dni usypywali bardzo pracowicie mandalę z kolorowego piasku, aby dać miastu to, co [...]