Hölderlin: Andenken, Wspomnienie

Wspomnienie

Der Nordost wehet,

Der liebste unter den Winden

Mir …

Wieje północnowschodni

Wiatr, mój ukochany

Wiatr, co zwiastuje żeglarzom

Dobrą podróż i rozpłomienia dusze.

Idź, wietrze, i pozdrów

Piękną Garonnę

I ogrody Bordeaux,

Gdzie urwistym brzegiem

Wiedzie ścieżka, i w głębi rzeki

Znika strumień, nad nim spogląda

Szlachetna para,

Dąb i srebrna topola;

Jeszcze dobrze to pamiętam, a też

Szerokie szczyty wiązów

Schylone nad młynem,

I drzewo figowe w podworcu.

An Feiertagen gehn

Die braunen Frauen daselbst

Auf seidnen Boden,

Zur Märzenzeit,

Wenn gleich ist Nacht und Tag…

W dzień święta

Smagłe kobiety idą

Po jedwabnej ziemi,

W czas marca,

Gdy równa się noc z dniem

I nad powolnymi ścieżkami

Ciężkie od złotych snów

Ciągną senne wiatry.

Jednak podano mi

Pełen ciemnego światła

Wonny kielich,

Abym spoczął; bo

Słodki byłby sen między cieniami.

Jednak niedobrze jest

Pozbawić duszę

Myśli o sprawach śmiertelników. Bo przecież

Dobrze jest rozmawiać, wyrazić

Tajniki serca, długo słuchać opowieści

O dniach miłości,

O czynach dokonanych.

Gdzież jednak są przyjaciele? Bellarmin

I jego towarzysze? Niektórzy

Wstydzą się źródła;

A przecież bogactwo

Poczyna się w morzu. Oni,

Jak malarze, zebrali całe

Piękno ziemi, nie lękając się

Skrzydlatej wojny i

Samotnego pobytu, jak rok długi,

Pod gołym masztem, gdzie nie rozjaśni nocy

Święto miasta,

Ni śpiew strun ani wspólny taniec.

Bo do ludu Indii

Udali się mężczyźni,

Z wietrznego szczytu

Wzgórz, porosłych winoroślą, skąd

spływa Dordogna

I łącząc się ze wspaniałą

Garonną tworzy

szerszą niż morze rzekę. Odbiera

I przywraca pamięć morze,

A miłość także pilnie więzi nasze oczy,

To, co pozostaje, ustanawiają poeci.

(przetłumaczyła Agna Onysymow)

Napisz komentarz

Musisz być zalogowany aby móc komentować.